1. To forum dyskusyjne korzysta z cookies. Korzystanie z forum oznacza zgodę na ich używanie zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Kolega jest mi winny pieniądze i nie chce płacić

Dyskusja w 'Windykacja pożyczek' rozpoczęta przez użytkownika tadeush, 4 Luty 2015.

  1. tadeush

    tadeush Member

    pożyczyłem 5 tysięcy zł bliskiemu znajomemu. spisaliśmy oświadczenie, nie jakieś profesjonalne, ale jednak. ustaliliśmy w jakich ratach ma mi spłacać dług. dwie pierwsze raty płacił jak trzeba, ale potem przestał. tłumaczył się problemami finansowymi, więc zgodziłem się poczekać dłużej. ale mijają kolejne miesiące, a on wciąż mnie zbywa. już nie jesteśmy bliskimi znajomymi, bo on mnie unika. wciąż jest mi dłużny 4 tysiące, ale jak mam je odebrać? czy powinieneś udać się do windykatora? czy mogę się zjawić w firmie windykacyjnej z umową pożyczki, którą sam napisałem? jest na niej podpis kolegi i mój, ale nie wiem czy ta umowa ma jakąś moc. pomocy!
  2. lisek

    lisek Member

    spróbuj polubownie dogadać się z kolegą. wiem, że to pewnie nie jest rada, która by Cię zadowalała, ale tak byłoby najprościej dla was obu. powiedz mu, że gdy sprawa trafi do sądu to pewnie będzie toczyć się latami, a w końcu i tak przegra, bo Ty masz rację, masz na to dowody. a koszty sprawy sądowej będzie musiał pokryć sam.
  3. patka99

    patka99 Member

    zawsze możesz iść do firmy windykacyjnej. taka firma pobierze prowizję od odzyskanych należności. waha się ona od 3 do 30%. koszty wzrosną oczywiście, gdy firma windykacyjna będzie musiała założyć sprawę w sądzie Twojemu koledze (gdy nie będzie chciał spłacić długu polubownie). i taką prowizję płaci się zwykle po odzyskaniu długu, ale nie wiem czy we wszystkich firmach tak jest, musisz się sam zorientować.
  4. bronka

    bronka Member

    spróbuj się z kolegą dogadać, postrasz go trochę, że oddasz sprawę do sądu. może wtedy zmięknie. bo w końcu nikt nie chce się włóczyć po sądach i mieć wyroku na koncie.
  5. skpimp

    skpimp New Member

    Dlatego nigdy się nie pożycza kasy znajomym.
  6. Justyna K

    Justyna K New Member

    Jak będziesz szedł do firmy windykacyjnej to postaraj się nie iść do takiej, której zależy tylko na tym, żeby sprawa poszła do sądu bo wtedy najczęściej "umarł w butach" jak to mówiła moja mama. Mówię to jako osoba, która próbowała od kogoś odzyskać a potem sama musiała brać pożyczki, żeby szyć budżet. Nie warto tracić czasu na niby fachowców.
  7. Katusza

    Katusza New Member

Poleć tę stronę